Partnerzy serwisu:
T-Mobile
 
Plus

Regulacje i prawo

Zygmunt Solorz przegrał ze Skarbem Państwa arbitraż o Sferię. Rozważa skargę

Urszula Zielińska 03-03-2019, ostatnia aktualizacja 03-03-2019 18:22

Wieloletni spór z akcjonariuszami Sferii zakończył się wygraną Rzeczypospolitej Polskiej - ogłosił resort cyfryzacji wyrok paryskiego arbitrażu, w którym spółki Zygmunta Solorza, Juvel i Bithell, dochodziły od Polski około 1,8 mld zł. Miliarder nie wyklucza, że się odwoła.

Do końca marca Sąd Arbitrażowy przy Międzynarodowej Izbie Handlowej w Paryżu miał wydać wyrok w sporze wytoczonym państwu przez spółki Juvel i Bithell, kontrolowane przez Zygmunta Solorza, będące udziałowcami telekomunikacyjnej firmy Sferia (należy w 51 proc. do Cyfrowego Polsatu).

Tymczasem arbitrzy wydali wyrok 26 lutego, a w piątek ich decyzję podało Ministerstwo Cyfryzacji. Wyrok jest korzystny dla Skarbu Państwa.

"Wieloletni spór z akcjonariuszami Sferii zakończył się wygraną Rzeczypospolitej Polskiej – Ministra Cyfryzacji, reprezentowanego przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej" - podał resort cyfryzacji.

Według ministerstwa, arbitrzy orzekli, że nie doszło do wywłaszczenia akcjonariuszy Sferii. Zdanie to brzmi dość enigmatycznie, a ponieważ strony arbitrażu umówiły się, że nie będą dzielić się informacjami jego dotyczącymi, można tylko się domyślać o co chodzi.

Juvel i Bithell zapowiedziały wniesienie sprawy do arbitrażu w Paryżu w 2011 r., argumentując, że za sprawą decyzji państwowych urzędników, Sferia nie mogła efektywnie korzystać z przyznanych jej częstotliwości z zakresu 850 MHz, co doprowadziło do utraty korzyści biznesowych. Wartość sporu była duża: 475,2 mln dol., czyli dziś ok. 1,8 mld zł.

Aby ustrzec się przed arbitrażem, państwo podjęło negocjacje i w 2013 r. ówczesny minister cyfryzacji i administracji Michał Boni zawarł z udziałowcami Sferii ugodę, na mocy której operator otrzymał na trzy lata paczkę 5 MHz częstotliwości z zakresu 800 MHz. Tym samym prawo do części pasma 800 MHz Sferia dostała wcześniej niż rywale, którzy musieli zaczekać na finał słynnej aukcji LTE.

Ugoda ta miała zakończyć spór, ale tak się nie stało. Według nieoficjalnych informacji, spółki miliardera podnosiły, że nie została wykonana zgodnie z ustaleniami. Ze złożeniem pozwu jednak nie spieszyły się. Ten, który oddalili właśnie arbitrzy datowany był (najprawdopodobniej) na 2016 r.

Przegrana wehikułów założyciela Polsatu nie ma bezpośrednich konsekwencji dla Sferii i notowanego na warszawskiej giełdzie Cyfrowego Polsatu. Część inwestorów posiadających akcje Cyfrowego Polsatu mogła liczyć, że mając w ręku atut w postaci wygranej w arbitrażu, Zygmunt Solorz będzie miał lepszą pozycję negocjacyjną w rozmowach z państwem.

Jego firmy mają różne sprawy do załatwienia. Fiskus żąda od Elektrimu 1,3 mld zł, a UKE ustalił cenę za prolongatę częstotliwości Sferii na nieco ponad 1,7 mld zł. Sferia, która odebrała nową decyzję rezerwacyjną, odwołała się od niej i teraz przed UKE toczą się postępowania.

Jak pisaliśmy, zdaniem niektórych analityków Zygmunt Solorz i jego grupa są w dobrej sytuacji negocjacyjnej i bez wygranej w Paryżu. Jeśli Sferia nie zdecyduje się na odebranie rezerwacji za wskazaną przez UKE kwotę – pasmo wróci do puli i urząd będzie mógł ogłosić przetarg lub aukcję na wolny zasób. Mogą się nim zainteresować inni operatorzy, ale zdaniem niektórych możliwości konkurencji Cyfrowego Polsatu będą ograniczone.

...
Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  ministerstwo cyfryzacji , Prokuratoria Generalna , sferia , Skarb Państwa , zygmunt solorz

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
T-Mobile
 
Plus
common