Partnerzy serwisu:
T-Mobile
 
Plus

Technologie i urządzenia

Testy RPKOM.pl: Xiaomi Mi 8 Pro, czyli wrażenie kontra doświadczenie

Marta Rzeźnicka 28-02-2019, ostatnia aktualizacja 28-02-2019 09:00

I tak, w czasie klasycznych rozmów telefonicznych pojawiało się echo (odbicie głosu) zakłócające odbiór, a w trybie głośnomówiącym głośnik zbiera słabiej niż np. w modelach serii Mi Mix tego samego producenta.

Słuchanie muzyki, czy oglądanie dobrze udźwiękowionych filmów jest więc, między innymi z powyższych powodów, możliwe tylko przy pomocy słuchawek, które sytuację ratują.

Mankamentem melomana są ...reklamy. Właśnie Xiaomi w swojej aplikacji muzyka "promuje" inne produkty w czasie włączania aplikacji oraz podczas zmian jej bogatych i dostrajanych do potrzeb użytkownika ustawieniach.

Dźwięk można modyfikować na wiele sposobów, do gustu przypadły mi szczególnie ciekawe tony niskie. Niestety, do jakości "made by HTC" jeszcze daleko.

Sprawnie działa łączność GPS, ale niestety statyw samochodowy nie jest najlepszym miejscem dla urządzenia, które z trudem mieści się w większości standardowych uchwytów, a smartfon staje się bardzo potrzebujący źródła prądu.

I to jest największy problem moich testów. W ich trakcie mimo kilku stosowanych ładowarek samochodowych różnych producentów (co prawda bez ładowarki Xiaomi...), w 4 różnych samochodach nie udało mi się naładować Xiaomi Mi 8 Pro.

Zdjęcia: bliżej do najlepszych?

Wszyscy miłośnicy nowoczesnych technologii narzekali na jakość wykonywanych smartfonami Xiaomi zdjęć. Wygląda na to, że inżynierowie posłuchali utyskiwań i stworzyli aparaty, do których można tylko chcieć się przyczepić.

Podwójny aparat Sony o rozdzielczości 12 MPx z przesłoną 1,8 i optyczną stabilizacją obrazu w trybie automatycznym działają bardzo dobrze. Zdjęcia w standardowych warunkach są wyraźne, kolory nieprzesadzone, a jednak nasycone.

Tryb portretu daje możliwość wygodnej gry tłem i modelowania prezentowanych osób czy obiektów. W odnalezieniu się w arkanach sztuki fotograficznej pomaga sztuczna inteligencja, która jest ustawiona domyślnie, ale pozwala się wyłączyć i przejść w tryb manualny. Jej praca skupia się przede wszystkim na zwiększeniu nasycenia barw.

Sporym problemem jest jakość zdjęć w nienaturalnej kolorystyce. W przestrzeni intensywnie zielonej (sztucznej zieleni kafelków) aparat gubił ostrość i bardzo zniekształcał kolorystykę.

Obraz, który powstawał był zadziwiający i w niewielkim tylko stopniu odzwierciedlał rzeczywistość. Ta sama historia przytrafiła mi się w niebieskawej przestrzeni budynku opieki zdrowotnej, w której białe fartuchy były szarawe, a krew miał błękitne przebłyski.

Selfie kamerką 20 MPx, podobnie jak zdjęcia z aparatów głównych, ma wiele ustawień pozwalających poprawić zdjęcie. Korekty dotyczą wtedy bardziej niuansów niż obrazu, który jest bez zarzutów.

Można oczywiście narzekać na brak trybu nocnego, który jest bardzo mocną stroną flagowców Huaweia, ale wrażenia podczas oglądania zdjęć nawet ze słabym światłem są bardzo pozytywne. Tej kategorii Xiaomi musi poświęcić jeszcze trochę uwagi. Szczęśliwie, zgodnie z płynącymi z Londynu informacjami następny model również w tym aspekcie jest lepszy.

...

Przeczytaj więcej o:  smartfony , test Mi 8 Pro , Xiaomi

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
T-Mobile
 
Plus
common