Partnerzy serwisu:
T-Mobile
 
Plus

rpkom.pl - profesjonalnie o telekomunikacji

Huawei zwolniło aresztowanego w Polsce dyrektora. Za co był aresztowany i co zrobi Polska?

Urszula Zielińska 13-01-2019, ostatnia aktualizacja 13-01-2019 11:42

W piątek rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych w Polsce poinformował o aresztowaniu dwóch osób, którym zarzuca się szpiegostwo na rzecz Chin, w tym dyrektora Huawei Polska - Weijing W. W sobotę chiński koncern wydał oświadczenie, w którym poinformował, że rozwiązał umowę o pracę z aresztowanym.

"Spółka Huawei podjęła decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z panem Wang Weijing, który został aresztowany pod zarzutem łamania polskiego prawa. Zarzucane mu czyny nie mają związku z naszą firmą. Podjęliśmy tę decyzję zgodnie z zapisami umowy o pracę, ponieważ incydent nadwyrężył wizerunek firmy" - czytamy w oświadczeniu, przesłanym przez firmę Multi PR, zajmującą się komunikacją korporacyjną Huawei w Polsce.

"Spółka Huawei przestrzega wszystkich obowiązujących praw i przepisów w krajach, w których prowadzi działalność oraz wymaga od każdego pracownika stosowania się do przepisów prawnych oraz zasad obowiązujących w kraju, w którym pracuje" - podano.

Jak pisaliśmy, zarzuty szpiegostwa postawiono także b. kapitanowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, od 2017 r. zatrudnionemu w Orange Polska - Piotrowi D.

Osoby wypowiadające się na temat działań ABW w tej sprawie w mediach podkreślają, że postępowanie nie toczy się przeciwko firmom, ale osobom. Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych powiedział agencji Reuters wręcz o zatrzymaniu Chińczyka, że: - Ta sprawa ma związek z jego działaniami i nie ma nic wspólnego z firmą, w której pracuje.

W rozmowie z nam Żaryn pytany, czy podtrzymuje tę wypowiedź zmiękczył jej wydźwięk tłumacząc, że chodziło mu o to, iż śledztwo dotyczy osób, a nie firm.

Tymczasem według niektórych obserwatorów rynku, aresztowania mogą być interpretowane na Zachodzie tak, że Polska dostarczyła dowodów na szpiegowską rolę Huawei, która jest oficjalnym powodem embarga nałożonego na tę technologiczną firmę (ale też na ZTE) przez kilka państw, w tym Australię i Nową Zelandię.

Warto zwrócić uwagę, że oba te kraje są członkami porozumienia kontrywiadowczego, tzw. sojuszu pięciorga oczu, stworzonego przez USA i Wielką Brytanię po drugiej wojnie światowej. Do sojuszu tego należy także Kanada, która aresztowała córkę założyciela Huawei.

W Polsce kwestie aresztowania za szpiegostwo i podejścia wobec Huawei rozdziela też Karol Okoński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa, który w piątek na antenie RMF FM nie wykluczył działań zmierzających do wykluczenia Huawei z polskiego rynku.

Karol Okoński pytany przez nas, czy aresztowania mają związek z naruszeniem norm cyberbezpieczeństwa kraju uniknął odpowiedzi: - Nawet gdybym miał szczegółową wiedzę na ten temat, nie mógłbym się podzielić - powiedział.

...
Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  cyberbezpieczeństwo , huawei , Karol Okoński , Weijing W.

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
T-Mobile
 
Plus
common