Partnerzy serwisu:
Play
 
T-Mobile
 
UPC
 
Plus

Operatorzy

Tempo wzrostu będzie zależało od rozbudowy własnej infrastruktury Equinix

Urszula Zielińska 02-11-2018, ostatnia aktualizacja 02-11-2018 19:57

Globalnie celujemy w około 5,1 mld dol. w ciągu roku. W Polsce ten biznes dopiero się zaczyna. W 2017 roku zaraportowaliśmy 36 mln zł przychodu i ponad 5 mln zł zysku netto. Chcielibyśmy znacząco przyspieszyć wzrost, a to będzie zależało od rozbudowy naszej infrastruktury - mówi Robert Busz, szef firmy Equinix na Polskę, która ma w planach budowę pierwszego typowego dla grupy centrum przetwarzania danych. Zapewnia, że nie myśli o przejęciach. Przyznaje, że spodziewał się wyższe poziomu cyfrowego rozwoju po polskich firmach i administracji. Uważa jednak że w ostatnim roku nastąpił postęp.

Rpkom.pl: Jesteśmy w budynku Hotelu Marriott. Tutaj swoją serwerownię miała firma Mediatel należąca do słynnego Hawe, długo kontrolowanego przez Marka Falentę. Odkupiliście ją może?

Robert Busz, szef Equinix w Polsce: - Nie. Z tego co wiemy, serwerownie Medaitela przejęło centrum, w którym się znajdujemy, czyli LiM. My koncentrujemy się na własnych zasobach. Zdecydowaliśmy tak, bo są one inaczej wykorzystywane i zarządzane.

Nie zamierzacie odkupić serwerowni także od od LiM-u?
- Jesteśmy głównie zainteresowani wzrostem organicznym.

Właśnie. Od lat mówi się, że Polską interesują się duzi globalni gracze z rynku centrów danych i że będą chcieli konsolidować istniejący tu już rynek. Tymczasem Equinix wszedł tu 2-3 lata temu i nic nie kupuje. Dlaczego?
- Akwizycje często wyglądają atrakcyjnie na pozór. Tymczasem przejęcie innej firmy przez dużego gracza, włączenie jej we własne struktury, połączenie zasobów bywa kłopotliwe.

Trzeba by łączyć zasoby? 
- W naszym wypadu - tak. Equinix ma silnie scentralizowane zasoby, zarządzane przez jeden wspólny system o nazwie Echo. Podlegają mu wszystkie elementy data center. Gdybyśmy kupili inne centrum danych musielibyśmy poświęcić bardzo dużo pracy na inwentaryzację jego składowych.

Problem rodzi się również w przypadku przejęcia centrum danych po prostu z wolną powierzchnią kolokacyjną do zagospodarowania?
- Rynek w Polsce jest dość ograniczony i niewielki w porównaniu z rynkami zachodnimi.  Myślę, że cały rynek kolokacji w Polsce, nie uwzględniając usług takich jak hosting czy usług dodanych, jest warty tyle, co przychody z naszego jednego centrum danych we Frankfurcie.

O jakich kwotach mówimy? 
-  Szacujemy, że polski rynek kolokacji warty jest około pół miliarda złotych. Dla porównania spore data center we Frankfurcie potrafi przynosić rocznie około 100 mln euro przychodu.

Frankfurt to popularny węzeł wymiany ruchu operatorów międzynarodowych. Może stąd ta różnica? 
- Pod względem struktury sprzedaży rynek niemiecki i polski są podobne. Moim zdaniem problem leży gdzie indziej. Wynika to z koncentracji data center na polskim rynku. Szacujemy, że około 70 proc. centrów danych, czyli  około 400 obiektów, to centra prywatne. Reszta to obiekty należące do operatorów i dostępne do klientów zewnętrznych: przedsiębiorstw, czy sektora publicznego.

Jak duże są w sumie prywatne centra danych? 
- Są to bardzo różne obiekty. My mierzymy wprawdzie centra danych na podstawie wielkości zainstalowanej w nich mocy, ale w innym ujęciu można powiedzieć, że dominują wśród nich średnie, o wielkości  150-200 metrów kwadratowych. Wynika to m.in. z dostępności grantów na rozbudowę własnej infrastruktury. Bywają jednak też większe. Na przykład Ministerstwo Finansów ma olbrzymie data center w Radomiu. Swoje obiekty rozbudowuje też większość banków.

...
Poprzednia
1 2 3 4 5

Przeczytaj więcej o:  chmura obliczeniowa , data center , Equinix , kolokacja , Robert Busz

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC Plus
common