Partnerzy serwisu:
Play
 
T-Mobile
 
UPC
 
Plus

rpkom.pl - profesjonalnie o telekomunikacji

Dyrektor NASK zdymisjonowany za viaTOLL?

Urszula Zielińska 31-08-2018, ostatnia aktualizacja 31-08-2018 09:07

Wojciech Kamieniecki, dyrektor Naukowej Akademickiej Sieci Komputerowej, przestanie kierować tym instytutem.

Czwartkową informację potwierdziliśmy w źródłach zbliżonych do Ministerstwa Cyfryzacji, któremu podlega NASK. Jak usłyszeliśmy, Wojciech Kamieniecki miał zostać zdymisjonowany przez ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego z powodu braku porozumienia co do obsługi Elektronicznego Systemu Poboru Opłat (viaTOLL, e-myto) na zlecenie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, który ma przejąć system od austriackiej firmy Kapsch Telematic Systems 3 listopada br..

Informację o zmianie na stanowisku resort potwierdza oficjalnie. - Pan minister zdecydował o zmianie dyrektora NASK. Pełnienie tej funkcji powierzył Krzysztofowi Silickiemu - potwierdza w odpowiedzi na nasze pytania Karol Manys z biura prasowego MC.

Krzysztof Silicki, związany z NASK od 1992 r. jest obecnie zastępcą dyrektora ds. cyberbezpieczeństwa i innowacji.

Powodów zmiany na stanowisku dyrektora NASK Karol Manys - nie wyjaśnia. Pytany o jej związek z Elektronicznym Systemem Poboru Opłat - odsyła do GITD.

Jak napisał w czwartek "Puls Biznesu", pod koniec sierpnia przygotowujący się do przejęcia systemu viaTOLL GITD podpisał umowę z Instytutem Łączności, również podlegającym MC.

IŁ zaś miałby skorzystać z podwykonawców, czyli firm, które do tej pory pracowały na rzecz viaTOLL. Jest w tym gronie m.in. Integrated Solutions (grupa Orange Polska).

Wcześniej swoje obawy co do losów systemu e-myta wyrażał w mediach Instytut Biznesu, firma zajmująca się lobbingiem na rzecz przedsiębiorstw. Instytut Biznesu przypominał, że państwowy system poboru e-myta, viaTOLL, jest bardzo ważnym elementem finansowania rozwoju infrastruktury w Polsce, ponieważ od 2011 r. przyniósł on ponad 10 mld zł do Krajowego Funduszu Drogowego (KFD).

"Przejęcie zarządzania systemem od prywatnego operatora (wyłonionego w procedurze przetargowej) przez państwową instytucję uzasadnione jest większym wpływem państwa na kontrolę przewożonych ładunków oraz kwestiami zarządzania bazami danych. Jednak sposób realizacji tej zmiany budzi obawy dwojakiej natury. By system myta działał poprawnie, spełnione muszą być dwa warunki - po pierwsze, to zapewnienie odpowiedniego zaplecza kadrowego i informatycznego oraz poprawne działanie systemu informatycznego. Konieczne jest również odpowiednie przygotowanie instytucjonalne, stworzenie procedur rozszerzenia poboru opłat na nowe drogi oraz stworzenie klarownego przepływu kompetencji pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za zarządzanie systemem i za infrastrukturę drogową" - napisał.

"Wydaje się, że GITD nie jest instytucją przygotowaną do zarządzania dużymi bazami danych i skomplikowanymi systemami informatycznymi, uwzględniając również wymagania stawiane w związku z wejściem w życie przepisów RODO. Przed decyzją Ministerstwa Infrastruktury o powierzeniu zarządu KSPO instytucji państwowej (GITD), Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) prowadziła przez blisko rok przetarg dla firm prywatnych, w celu wyłonienia operatora KSPO. Został on unieważniony. GITD nie spełnia żadnego z wymogów formalnych, wymaganych w unieważnionym postępowaniu. Obecnie Inspektorat prowadzi rekrutację na kilka stanowisk związanych z poborem e-myta, jednak z ramienia prywatnego operatora zajmuje się tym ok. 2,5 tys. osób" - można było przeczytać.

Przeczytaj więcej o:  informatyzacja , Marek Zagórski , Mc , nask , viaToll

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC Plus
common