Partnerzy serwisu:
Play
 
T-Mobile
 
UPC
 
Plus

rpkom.pl - profesjonalnie o telekomunikacji

Koniec sporu Orange z Komisją Europejską. Apelacja telekomu oddalona

Urszula Zielińska 25-07-2018, ostatnia aktualizacja 25-07-2018 15:06

Nie będzie kolejnych dwóch lat potyczek prawnych o karę nałożoną na Orange Polska przez Komisję Europejską w 2011 r. W środę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał ostateczny już wyrok i oddalił apelację telekomu. Tym samym firma musi zapłacić na rzecz KE 127,6 mln euro plus odsetki narosłe przez ostatnie lata, czyli w sumie nieco ponad 150 mln euro.

– Cała procedura zakończy się w sierpniu – powiedział dziennikarzom Maciej Nowohoński, członek zarządu Orange Polska ds. finansowych, przy okazji omawiania sprawozdania za I półrocze br.

Orange lata temu utworzył rezerwę na poczet kary i środowy wyrok nie ma wpływu na wyniki finansowe spółki. Oznacza jednak, że konta grupy zubożeją, a jej dług netto wzrośnie. Jak mówił w środę Nowohoński, wskaźnik dług netto do EBITDA powiększy się o 0,2 do 2,4. Mimo niekorzystnego dla Orange wyroku w środę kurs akcji telekomu zyskiwał na wartości kilka procent.

Komisja Europejska ukarała Telekomunikację Polską (Orange Polska jest jej następcą prawnym) za nadużywanie pozycji dominującej i utrudnianie operatorom alternatywnym świadczenia usług szerokopasmowego dostępu do internetu. Chodziło głównie o Netię, której strategia w owczym czasie polegała w dużej mierze na korzystaniu z regulacji i istniejącej infrastruktury Orange.

KE podała, że zebrała wiele dowodów potwierdzających, że TP celowo próbowała ograniczyć konkurencję stawiając przeszkody operatorom alternatywnym na polskim rynku szerokopasmowego dostępu do Internetu. - W okresie od sierpnia 2005 r. do co najmniej października 2009 r. TP stosowała praktyki uniemożliwiające lub opóźniające wejście konkurentów na rynek.

Operatorzy alternatywni napotkali wiele przeszkód na każdym etapie uzyskiwania dostępu do produktów hurtowych TP. Przykładowo TP proponowała niekorzystne warunki dostępu, opóźniała proces negocjacji, odmawiała realizacji zamówień w nieuzasadniony sposób oraz nie dostarczała alternatywnym operatorom wiarygodnych i pełnych informacji o sieci - podała wtedy KE w komunikacie.

W owym czasie Netia przygotowywała się do procesu z Orange, którego podstawą miała być prawomocna decyzja KE o karze. Roszczenia alternatywnego operatora miały iść w setki milionów złotych. W 2014 roku Orange i Netia zawarły ugodę, na mocy której alternatywny operator otrzymał od b. monopolisty 145 mln zł.

Porozumienie telekomów przewidywało też dodatkowe wynagrodzenie dla Netii, jeśli ostateczna kara dla Orange zostanie obniżona do poniżej 112 mln euro albo anulowana.

Zakończenie sporu Orange i KE skomentowała w mediach społecznościowych Anna Streżyńska, b. szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

"W tym samym czasie i w tej samej sprawie polski sąd ochrony konkurencji i konsumentów uchylał jedną po drugiej decyzje regulacyjne Prezesa UKE, nie dopatrując się niczego nagannego w działaniach Orange. Na szczęście Komisja Europejska była innego zdania. Ale do dziś niektórzy wypominają mi, że prawie wszystkie moje decyzje uchylił sąd. Gdyby jednak nie one, rynek nie stałby się konkurencyjny" - napisała Streżyńska.

Przeczytaj więcej o:  kara dla Orange , Komisja Europejska , Orange Polska

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC Plus
common