Partnerzy serwisu:
Play
 
T-Mobile
 
UPC
 
Plus

rpkom.pl - profesjonalnie o telekomunikacji

PIIT i KIGEiT: nowela przepisów o częstotliwościach zbytnio wzmacnia prezesa UKE

Urszula Zielińska 30-04-2018, ostatnia aktualizacja 30-04-2018 17:58

Rząd nie opublikował jeszcze stanowisk, które napłynęły w konsultacjach nowelizacji Praw telekomunikacyjnego i Ustawy o radiofonii i telewizji, dotyczącej m.in. częstotliwości radiowych. Opisywaliśmy już pobieżnie uwagi BCC do projektu Ministerstwa Cyfryzacji, a teraz dołączamy wyciąg ze stanowiska Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Swoją opinię w sprawie opublikowała już też Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji.

Pisma izb są bardzo podobne. W obu przypadkach widać w nich obawy przed przekazaniem prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej zbyt dużych uprawnień.

PIIT z jednej strony „wita  nowelizację ustawy Prawo telekomunikacyjne, która próbuje adresować istotne aspekty prowadzenia gospodarki częstotliwościowej przez Prezesa UKE”, a z drugiej obawia się, że brak  precyzji projektowanych przepisów sprawi, że prezes UKE będzie mógł kierować się „arbitralną uznaniowością” i stanie się nieprzewidywalny.

Izba ta uważa też, że nowelizacja nie odpowiada na uwagi zgłoszone przez Najwyższą Izbę Kontroli w Informacji o wynikach kontroli „Gospodarowanie częstotliwościami przeznaczonymi dla telekomunikacji, radiofonii i telewizji” z października ub.r., w obszarze „planowania strategicznego, przygotowywania i konsultowania planów zagospodarowania częstotliwości oraz uzasadniania decyzji podejmowanych w wyniku konsultacji”.

PIIT zgłosiła szereg uwag – czasem bardzo szczegółowych, czasem dość obszernych - do przepisów pozwalających szefowi UKE na podejmowanie decyzji o dokonywaniu rezerwacji częstotliwości. Wydaje się, że chodzi m.in. o to, aby nic, co dotyczy częstotliwości nie mogło ujść uwagi branży oraz, aby nowela nie zadziałała wstecz.

Resort cyfryzacji nie ukrywa przy tym, że przepisy dotyczyć będą m.in. pasma z zakresu 700 MHz, które dziś wykorzystuje cyfrowa telewizja naziemna, a w przyszłości ma być głównym pasmem sieci mobilnych 5G.

PIIT postuluje m.in., aby prezes UKE miał obowiązek konsultowania projektów planów zagospodarowania częstotliwości oraz obowiązek uzasadnienia rozstrzygnięć dokonanych w wyniku konsultacji.

Izba krytycznie odnosi się do zapisów, zgodnie z którymi prezes UKE może przeprowadzić aukcję lub przetarg na częstotliwości zajęte. PIIT twierdzi, że jest to możliwe już teraz i „nie ma podstaw by przyjmować, że wydane w ten sposób decyzje były wydane wadliwie”.

Izba oprotestowuje też przepisy pozwalające prezesowi UKE wybrać lub wykluczyć z przetargu lub aukcji z góry konkretne podmioty (dziś można to zrobić wprowadzając do dokumentacji postępowania odpowiednie limity).

Obawy o arbitralność nieliczenie się z kosztami operatorów widać też w punkcie omawiającym przepisy (art. 123 Pt) pozwalające prezesowi UKE na uporządkowanie (reshuffling) zasobów częstotliwości w danym paśmie, tak aby zapewnić jego optymalne i efektywne wykorzystanie.

PIIT uważa, że zapisy należy uzupełnić o cztery gwarancje dla operatorów: minimum rok na zwolnienie częstotliwości, zapis pozwalający dochodzić odszkodowania od prezesa UKE, możliwość wydania decyzji o odszkodowaniu, przedawnienie odszkodowania po 5 latach od uprawomocnienia się decyzji zmieniającej przydział pasma.

Pada też propozycja uzależnienia opłaty rezerwacyjnej od długości jej obowiązywania. W tej chwili – pisze PIIT – wymagana jest taka sama opłata za rezerwację dwuletnią, jak i piętnastoletnią, co blokuje elastyczne i racjonalne decyzje zarówno po tronie prezesa UKE, jak i operatorów.

PIIT proponuje też w końcu, aby nowelizacja rozprawiła się z różnego typu nadużyciami,  z którymi dziś walczą operatorzy. Chciałaby wprowadzenia pojęcia "nadużycie telekomunikacyjne" do ustawy. Chodzi m.in. o generowanie sztucznego ruchu, czy uporczywe nierealizowanie zleceń przeniesienia numeru.

Izba uważa też, że należy podnieść karę za używanie urządzeń radiowych bez pozwolenia, w tym tzw. repeaterów, czyli wzmacniaczy sygnału sieci komórkowej.

Przeczytaj więcej o:  BCC , częstotliwości , kigeit , Marcin Cichy , prawo telekomunikacyjne

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC Plus
common