Partnerzy serwisu:
T-Mobile
 
Plus

Sieci mobilne

Operatorzy ponad rok po aukcji LTE

Urszula Zielińska 28-08-2017, ostatnia aktualizacja 28-08-2017 08:45

W branży telekomunikacyjnej najgłośniej mówi się w tym roku o negatywnym wypływie unijnej regulacji roam like at home na wyniki telekomów w Polsce. Już niemal zapomnieliśmy, że w pierwszym półroczu ubiegłego roku operatorzy komórkowi opłacili rezerwacje częstotliwości wygrane w ciągnącej się, emocjonującej tzw. aukcji LTE, aukcji pasma 800 i 2600 MHz, rozstrzygniętej w 2015 r.. W sumie przeznaczyli na nie ponad 9,2 mld zł. Co od tego czasu zmieniło się na rynku i jak ma się biznes uczestników aukcji?

Przez ostatni rok telekomy zajęte były najbardziej dwiema sprawami. Z jednej strony - dostosowaniem się do przepisów ustawy antyterrorystycznej i obowiązku rejestracji kart pre-paid (ubyło ich na rynku około 8,1 mln, 31 proc. wszystkich).

Od czerwca 2016 r. do końca czerwca br. największy spadek kart pre-paid wykazał Orange Polska (2,91 mln kart), następnie Cyfrowy Polsat (2,2 mln), a dalej T-Mobile Polska (1,61 mln, choć pamiętać trzeba, że czyszczenia statystyk dokonał wcześniej) oraz Play (1,45 mln). Sprawozdanie Play Communications pokazuje też, że przychody operatorów w segmencie pre-paid mogły spaść w ciągu 12 miesięcy o 6-7 proc.. Nadrobiono ubytek jednak wyższymi wpływami w segmencie post-paid.

Z drugiej strony, zarządy telekomów zajmowały także zmiany  w przepisach unijnych, ujednolicające ceny w roamingu z krajowymi, o których na pewno jeszcze dużo usłyszymy.

Jak się okazuje biznes operatorów od aukcji LTE zmienił się na razie w niewielkim stopniu. Konrad Księżopolski, szef analityków Haitong Banku zwraca uwagę przede wszystkim na wysyp serwisów audio i wideo w ofertach komórkowych operatorów. Chodzi o Netfliksa, HBO, czy Showmax.

Relatywny spokój może być jednak tylko przygrywką. Przez ostatni rok trwała rozbudowa sieci nadajników 800 i 2600 MHz, dzięki którym mobilna sieć internetu poprawia parametry, głównie zasięg (sieci 4G – LTE docierają obecnie do około 100 proc. Polaków, a po I kw. 2016 r. do około 89 proc.), ale też i – za sprawą łączenia pasma w szersze – prędkość.

To kolejny zły znak dla starszych technologii stacjonarnego internetu (DSL), których nadal używają zarówno Orange, jak i Netia. Jako pierwszy batalię o tym, że LTE jest lepsze od Neostrady przekonywał w reklamach Cyfrowy Polsat już kilka lat temu. Dziś z Internetu grupy Zygmunta Solorza jako zamiennika domowej sieci używa około 1,3-1,5 mln użytkowników.

Miedziany przeżytek

W Netii słyszymy jednak, że na siłę (obniżkami cen) bronić się przed sieciami komórkowymi nie będzie. Abonenci łączy DSL to w dużej mierze abonenci podłączenia siecią Orange Polska, a jak mówi Karol Wieczorek, rzecznik tego telekomu, koncentruje się on na zdobywaniu klientów własnych łączy, które są statystycznie szybsze i które modernizuje. Wieczorek zwraca przy tym uwagę, że mobilna oferta telekomu jest coraz atrakcyjniejsza. Widać to jego zdaniem po ostatniej propozycji dla studentów.

Także w Orange nie widać przekonania do obrony bazy klientów infrastruktury starszego typu. Telekom ten – od czasu, gdy zaczął kierować nim Jean Francois Fallacher – przyznał pośrednio rację Zygmuntowi Solorzowi, że mobilny internet LTE może z powodzeniem zastąpić Neostradę.

Teraz i Orange proponuje LTE w wersji stacjonarnej gospodarstwom domowym i zalicza takich klientów do tej samej kategorii klientów, co klientów Neostrady i światłowodu – Internetu stacjonarnego. W ten sposób do końca czerwca pozyskał 328 tys. abonentów tego rozwiązania, powiększając statystyki w tym zakresie w kwartał aż o 68 tys. (26 proc.).

...
Poprzednia
1 2 3 4

Przeczytaj więcej o:  aukcja lte , Cyfrowy Polsat , częstotliwości , inwestycje , Orange Polska , play , T-Mobile

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
T-Mobile
 
Plus
common