Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Partnerzy serwisu:
Huawei
 
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC Plus

Technologie i urządzenia

TESTY Rpkom.pl: Samsung Galaxy S8, czyli w oczekiwaniu na mini

Marta Rzeźnicka 14-07-2017, ostatnia aktualizacja 14-07-2017 18:32

Niezaprzeczalnie piękny smartfon i jednocześnie wysokiej klasy konkurent aparatów fotograficznych, nie jest bez wad. Największa to w subiektywnej ocenie rpkom.pl... cena. "Punktujemy" też ergonomię i wytrzymałość baterii. Dlatego już wyglądamy sierpniowej premiery mniejszego urządzenia, po którym spodziewamy się prawdziwego sprzedażowego sukcesu.

O tegorocznych nowościach Samsunga napisano już wiele. Głównie w superlatywach. Nie do końca wiem, czy wynika to z potęgi reklamowo-marketingowej producenta, czy z sympatii i uznania dla marki jako takiej. Po dłuższej chwili używania Galaxy S8, pierwsze bardzo pochlebne wrażenie schodzi bowiem na dalszy plan.

Pozytywny chłód

Najpierw jednak plusy. Tegoroczny flagowiec z koreańskiej stajni ma oczywiście bardzo płynnie pracujący procesor Exynos 8895 o taktowaniu zegara 2,3 GHZ i 8 rdzeniach, którego wielozadaniowość nie wpływa na przegrzewanie się obudowy, co zdarza się innym producentom. Panel dotykowy wyświetlacza jest bardzo czuły, wodoszczelność urządzenia zapewnia komfort korzystania w sceneriach i warunkach atmosferycznych dostępnych dotychczas w nielicznych urządzeniach konkurencji. Ważne dla pracy programy edycyjne dostępne dla większości formatów tekstowych bez zbędnego zgrywania aplikacji.

Jeśli chodzi o wygląd, to w przypadku żadnego nowego smartfona nie należy spodziewać się czegoś przełomowego. Mogą to być urządzenia cienkie lub cieńsze, bardziej lub mniej opływowe. W mojej opinii Samsung G8 jest bardzo eleganckim, dopracowanym estetycznie telefonem z najwyższej półki. Z trudem mogę wyszukać w głowie równie ładne na pierwszy rzut oka urządzenia. Być może nowe HTC, albo flagowce ze stajni Huawei (przy czym modele Honor bardziej niż P10). Kwestia pierwszego wrażenia jest oczywiście bardzo ważna, ale przy oscylującym w granicach 2500-4000 złotych wydatku wydaje się nie być kluczowa.

 

Mieszane wrażenie estety

To co przykuwa uwagę to z pewnością 5,8 calowy wyświetlacz, którego proporcje i jakość (dzięki technologii Super AMOLED i rozdzielczości aż 2960 na 1440 pikseli) jest imponująca, wadą pozostają szaro-różowe smugi wzdłuż krawędzi urządzenia w trakcie otwierania stron o białym tle i rozmywanie skrajnych ich części. Nie zakłóca to odbioru treści, ale jest widoczne podczas pracy np. z zapisem rozmów czy wywiadów w programach edycyjnych. Są to równocześnie tak zwane martwe pola, tzn. miejsca w których smartfon nie reaguje na dotyk. Rozwiązanie takie związane jest z ergonomią chwytu ręką, która siłą rzeczy musi dotykać ekranu, a niekoniecznie chce wywołać jakąś reakcję telefonu. To też świetna okoliczność dla nadawców wyskakujących reklam, których malutkie okienka „zamknij” często znajdują się na skaju ekranu czyli w jego martwym punkcie.

...
Poprzednia
1 2 3 4

Przeczytaj więcej o:  asus , Exynos , Galaxy S8 , HTC , huawei , recenzje , samsung , smartfony

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu: Huawei
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC Plus
common