Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Partnerzy serwisu:
Huawei
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC
 
Plus

Operatorzy

Eutelsat i Viasat przeciwko Inmarsatowi przed sądem UE

Magdalena Lemańska 19-06-2017, ostatnia aktualizacja 19-06-2017 07:40

Spór o sposób korzystania z licencji na stworzenie w Europie systemu satelitarnych usług komunikacji ruchomej (MSS) zaprowadził operatorów satelitarnych do Sądu UE.

Do grudnia ubiegłego roku we wszystkich krajach wspólnoty powinien ruszyć  tzw. system satelitarnych usług komunikacji ruchomej, umożliwiający korzystanie z dostarczanego głównie za pośrednictwem satelitów Internetu połowie mieszkańców Unii Europejskiej. W praktyce oznaczałoby to  np. możliwość instalowania terminali umożliwiających odbiór szybkiego bezprzewodowego Internetu na statkach, w samolotach czy w innych środkach komunikacji oraz poprawienie dostępu do Internetu na obszarach wiejskich, a także zapewnienie go w czasie ewentualnych katastrof naturalnych.

Nie ruszył jednak i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to stać szybko, bo  jedna z dwóch firm, które miały dostarczyć taką usługę (wygrała rozpisany przez Komisję Europejską  przetarg na częstotliwości z pasma 2 GHz) – brytyjski operator Inmarsat - próbuje wykorzystać otrzymane częstotliwości w inny sposób. - Inmarsat zmienił pierwotną koncepcję i próbuje na bazie uzyskanej paneuropejskiej rezerwacji częstotliwości 2 GHz zbudować sieć naziemną do przesyłu informacji między samolotami a stacjami naziemnymi  pod nazwą European Aviation Network (Europejska Sieć Lotnicza – red.) – przyznaje Marcin Karolak, główny specjalista Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

W praktyce oznacza to, że Inmarsat zrezygnował z kosztownej satelitarnej części projektu, a skupił się na wykorzystaniu naziemnej sieci  (która docelowo miała być tylko uzupełnieniem dla nadawania satelitarnego) do stworzenia systemu, który będzie dostarczał wi-fi na pokłady samolotów. To teraz bardzo przyszłościowy wśród operatorów satelitarnych kierunek inwestycji . – To trend nadciągający teraz do Europy. W USA ponad 90 proc. lotów krajowych umożliwia już pasażerom korzystanie z wifi, te usługi rozwijają się teraz szybko w Azji i zaczynają się pojawiać w Europie. My też inwestujemy teraz w nowe salitelity, by móc dostarczać sygnał umożliwiający oferowanie takich usług. Obejmuje to nasza nowa strategia na najbliższe lata – mówi rpkom.pl Rodolphe Belmer, prezes francuskiej spółki Eutelsat, która jest głównym dostarczycielem sygnału satelitarnych stacji telewizyjnych w Polsce.

Jak dodaje, realizacja takiej strategii  może jednak stanąć pod znakiem zapytania, jeśli zanim satelitarny rynek w Europie uruchomi swój dostęp do szybkiego satelitarnego Internetu na ziemi i w powietrzu, ze swoja usługą ruszy Inmarsat. - Protestujemy, bo nasza konkurencja tworzy podobny system, ale z wykorzystaniem licencji, jaką posiada, niezgodnie z jej zapisami.  To kompletnie inny system niż ten, którzy mieli stworzyć, bo nie ma nic wspólnego z dostarczaniem sygnału Internetu na urządzenia mobilne znajdujące się także na ziemi. Nie przestrzegają reguł, co powoduje, że jest to dla nas akt nieuczciwej konkurencji – mówi.

Dlatego Eutelsat wspólnie z innym graczem, z Viasatem, zwrócił się ze sprawą do Sądu UE.


Inmarsat wielokrotnie odpierał ich zarzuty, deklarując, że wspólnie z Deutsche Telekom (partner przy tym projekcie) działa w zakresie otrzymanej licencji.

O tym czy jego Europejska Sieć Lotnicza ruszy, zadecydują ostatecznie lokalni regulatorzy. W Polsce jest to UKE, do którego Inmarsat na razie nie wystąpił ze stosownym wnioskiem. - Analizowane są różne warianty podejścia regulacyjnego, w tym ogłoszenie publicznych konsultacji odnośnie warunków udzielenia potencjalnego zezwolenia, tak jak zrobił to np. regulator brytyjski Ofcom czy irlandzki Comreg - mówi "Rz" Marcin Karolak z UKE.

Przeczytaj więcej o:  eutelsat , Inmarsat , MSS , Viasat

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu: Huawei
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC Plus
common