Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Partnerzy serwisu:
Huawei
 
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC Plus

Strategie

Państwo polskie powinno odbudować kompetencje

Urszula Zielińska 30-05-2017, ostatnia aktualizacja 30-05-2017 07:35

Jest wiele projektów, które są albo będą realizowane, a o których nie możemy głośno mówić. Ale też wiele, które zostały zawieszone w próżni- na przykład sprawa bezprzewodowej łączności specjalnej. Kiedyś projekt ten funkcjonował on pod nazwą TETRA. Ze względu na standard technologiczny, który miał być do tego wykorzystywany, sam pomysł jest już przestarzały. Przed państwem stoi zatem zadanie zapewnienia tego typu komunikacji państwowym służbom i administracji na miarę XXI wieku - mówi Nikodem Bończa-Tomaszewski, prezes Exatela. Operator kontrolowany przez Skarb Państwa świadczy na rzecz państwowych instytucji usługi, ale zdaniem menedżera trend ten wymaga umocnienia. Co to oznacza? Jakie były wyniki firmy w 2016 roku? Dlaczego zatrudniła część byłych pracowników COI?

Rpkom.pl: Popierał pan pomysł, aby PGE sprzedało Exatel na rzecz Polskiej Grupy Zbrojeniowej?
Nikodem Bończa-Tomaszewski, prezes Exatela:
- Uważam, że państwo polskie powinno odbudować kompetencje telekomunikacyjne. Jeszcze 20 lat temu dysponowało zarówno infrastrukturą TP SA oraz miało udziały w powstających wówczas sieciach komórkowych. Od tego czasu popadło w drugą skrajność. Od modelu, w którym państwo ma szeroki monopol - do modelu, w którym - poza wyspowymi kompetencjami: czy to w Exatelu, czy w jednostkach naukowo-badawczych -  nie ma nic.

Dlaczego państwo powinno odbudować te kompetencje?
- Dlatego, że przez ostatnie 20 lat telekomunikacja ogromnie zyskała na znaczeniu. Dziś nie chodzi już w niej o rozmowy telefoniczne, czy wysłanie faksu. Przesył informacji jest krwioobiegiem życia społecznego, politycznego, gospodarczego czy naukowego. Dziś trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie tych obszarów bez usług telekomunikacyjnych.

Ale usługi te są świadczone, a obszary, które pan wymienił funkcjonują. Po co to zmieniać?
- Nie mówię, że usług nie ma, albo że coś nie funkcjonuje. Mówię tylko to, że państwo powinno dysponować odpowiednimi kompetencjami, aby móc w tej cyberprzestrzeni samodzielnie, suwerennie i kompetentnie operować. I to choćby tylko ze względu na rolę cyberprzestrzeni w życiu społecznym. Nie postuluję odbudowy monopolu. Ale tak, jak państwo zabezpiecza swoje granicę, dba o bezpieczeństwo obywateli w ramach realnego terytorium, to analogicznie musi mieć zdolność do działania w cyberprzestrzeni, która stała się równoległym, wirtualnym terytorium.

Których kompetencji państwu brakuje pana zdaniem?
- Na pewno tych w zakresie telekomunikacji i cyberbezpieczeństwa. To nie tak, że Polska w ogóle ich nie ma. Ale w porównaniu z innymi krajami europejskimi (np. Finlandia, Niemcy czy Francja) mamy sporo do nadrobienia. Potrzeba silnego rozwoju tych dziedzin, abyśmy mogli konkurować z innymi państwami.

Telekomunikacja to szerokie pojęcie. Uściśli pan?
- Chodzi na przykład o zdolności realizacji zadań telekomunikacyjnych dotyczących sieci strategicznych dla państwa. Tych związanych z obronnością, bezpieczeństwem wewnętrznym oraz infrastrukturą krytyczną.

Nie mamy tych zdolności dziś?
- Tylko częściowo je posiadamy. Sam Exatel de facto od dłuższego czasu realizuje wiele zadań na rzecz państwa. Ale niewątpliwie ten trend wymaga umocnienia.

Mówi pan o konkretnych kontraktach na rzecz instytucji państwowych, które Exatel powinien pana zdaniem realizować, czy o rozbudowie infrastruktury tego podmiotu?
- Jest wiele projektów, które są albo będą realizowane, a o których nie możemy głośno mówić. Ale też wiele, które zostały zawieszone w próżni- na przykład sprawa bezprzewodowej łączności specjalnej. Kiedyś projekt ten funkcjonował on pod nazwą TETRA. Ze względu na standard technologiczny, który miał być do tego wykorzystywany, sam pomysł jest już przestarzały. Przed państwem stoi zatem zadanie zapewnienia tego typu komunikacji państwowym służbom i administracji na miarę XXI wieku.

...
Poprzednia
1 2 3 4 5

Przeczytaj więcej o:  COI , exatel , Nikodem Bończa Tomaszewski , pge , PGZ , telekomunikacja

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu: Huawei
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC Plus
common