Partnerzy serwisu:
T-Mobile
 
Plus

Technologie i urządzenia

TESTY Rpkom.pl: LG G6, czyli spóźniona premiera

Marta Rzeźnicka 12-05-2017, ostatnia aktualizacja 12-05-2017 17:07

Młodszy brat LG5 jest ciekawą alternatywą dla miłośników dużych ekranów w małym urządzeniu. To smartfon pozostawiający po sobie dobre wrażenie. Tylko dobre, bo w gąszczu nowości wypada pod wieloma względami przeciętnie. Jego cena sugeruje, że należy do urządzeń z najwyższej półki technologicznej i jakościowej, a dostajemy do ręki urządzenie, który należy porównywać z flagowcami, ale… sprzed roku.

Ubiegłoroczna premiera smartfonu koreańskiego koncernu LG - LG G5 - zapowiadana była jako przełom w myśleniu o funkcjonalności telefonów komórkowych w wersji inteligentnej. Dodatkowe moduły z aparatem, czy te rozwijające Wirtualną Rzeczywistość (VR) miały porywać małych i dużych i popychać ich do skompletowania wszystkich drogich gadżetów. Wszystkie szumne zapowiedzi okazały się czczą mową, która ujęła tylko najzagorzalszych miłośników LG.

Podobny brat

Jak będzie w tym roku? Tegoroczny flagowiec LG - LG G6 - to smartfon, którego aspekt wizualny nie odbiega od powszechnych standardów. Wnętrze wypełniane zostało przez inżynierów tym, co ich zdaniem jest potrzebne lub co chcieliby mieć użytkownicy.

Urządzenie pracuje na starszym niż u konkurencji i mniej wydajnym procesorze, którego dobre parametry nagrzewania (nie nagrzewa się w jednym miejscu, lecz z wielu, punktowo, co sprawia, że ciepło "rozchodzi się" po obudowie), są znane z poprzednich modeli.

Zrezygnowano z możliwości wymieniania baterii, która, jak w przypadku każdego urządzenia flagowego jest słabym punktem dla osób często korzystających z internetu. Spadające wskaźniki wytrzymałości akumulatora dają o sobie znać przede wszystkim podczas pracy w technologii LTE, kiedy po 4,5 godzinach przerywanej pracy bateria miała 21 proc. pojemności. Słabość baterii kompensować ma tryb szybkiego ładowania baterii do pełna, którego czas oscyluje wokół dwóch godzin. W polskiej wersji nie ma jednak, dostępnego w USA, ładowania indukcyjnego.

Duuuuży wyświetlacz, a co na nim

LG G6 jest ciekawą alternatywą dla miłośników dużych ekranów w małym urządzeniu. Jego 5,7-calowy wyświetlacz jest estetycznie schowany w ramkach i zajmuje niemal całą frontową powierzchnię. Proporcja 2:1 jest wygodna do czytania tekstów i przeglądania treści wideo. Dodatkowo, dla pracujących na smartfonie dużym udogodnieniem jest tryb dzielony, w którym mamy do dyspozycji dwa kwadratowe okna. Wady to nieporęczność i trudna obsługa jedną dłonią. Zaokrąglone kąty smartfona, choć eleganckie, nie dają poczucia pewnego chwytu, a szklany tył jest śliski. Można się wprawdzie to tego przyzwyczaić, choć trudno oprzeć się wrażeniu, że trzymane w ręku urządzenie jest subtelne, a niekoniecznie trwałe.

...
Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  LGG6 , smartfony , test LG G6

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
T-Mobile
 
Plus
common