Partnerzy serwisu:
T-Mobile
 
Plus

ISP

UE bliżej zakazu geoblokowania usług on-line

Magdalena Lemańska 25-04-2017, ostatnia aktualizacja 25-04-2017 12:12
źródło: ROL
autor: Magdalena Lemańska

Nowe przepisy przyjęte dzisiaj przez Komisję ds. Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO) obejmą m.in. takie serwisy jak Spotify, Tidal czy Deezer. A w przyszłości mogą pojawić się analogiczne dla serwisów OTT i VoD w sieci.

Po wprowadzanych teraz zmianach każdy internauta z kraju UE będzie musiał mieć możliwość wejścia na stronę każdego sklepu czy platformy z usługami on-line, niezależnie od kraju pochodzenia i zamieszkania. Będzie też musiał mieć możliwość zapłacenia za wybraną usługę swoją kartą kredytową i możliwość otrzymania wysyłki na swój adres. Przedsiębiorcy, których zmiana przepisów zmusi do prowadzenia działalności w skali paneuropejskiej, nie będą musieli płacić podatku VAT na nowych rynkach. - To wspierałoby Jednolity Rynek Cyfrowy, o który wszyscy walczymy, a także wzmacniało zdrową konkurencję - mówiła europosłanka Róża Thun, która stoi za tym raportem i mocno go popiera. - Geoblokowanie to dyskryminowanie konsumenta mieszkającego w innym kraju, niż ten, który wybrał sobie do funkcjonowania przedsiębiorca. Wprowadziliśmy zakaz dyskryminowania konsumenta w zależności od tego, w jakim kraju mieszka i z jakiego instrumentu finansowego korzysta – dodawała. Jej zdaniem nowe przepisy nie skomplikują życia firmom. - Przedsiębiorca będzie teraz mógł prowadzić działalność w dowolnym kraju, sprzedaż będzie odbywać się w sposób „pasywny" – może sprzedawać klientom z innych krajów swoje usługi tak, jakby sprzedawał te usługi klientom we własnym kraju. To ważne, bo to nie będzie dyskryminować małych ani średnich przedsiębiorców, a jednocześnie nie będzie zmuszony do otwierania działalności w innym kraju – mówi Róża Thun. Przegłosowane dzisiaj w Brukseli zmiany zakładają m.in., że po trzech latach Komisja zrewiduje sytuację i zobaczy, jak przyjęły się nowe przepisy, a następnie będzie dokonywać takiego przeglądu co pięć lat.

Dokument punktuje, że do nadużyć w tym zakresie dochodzi także w serwisach wideo i telewizyjnych (zwłaszcza w zakresie praw sportowych, które są sprzedawane w oparciu o ściśle określone licencje terytorialne), usługach finansowych on-line oraz transporcie i usługach zdrowotnych. Ale te obszary nie będą objęte nowym prawem – po części są rozwiązywana innymi przepisami, po części (jak serwisy wideo on-line) zostaną objęte analogicznymi przepisami, ale w kolejnych latach. – Obejmie je przegląd przeprowadzony po trzech latach – mówiła Róża Thun. Zakaz geoblockingu ma poparcie Andrusa Ansipa, europejskiego komisarza ds. jednolitego rynku cyfrowego. – Nieuprawnione geoblokowanie dostępu do rozmaitych usług to problem powszechny. 20 proc. internautów w UE korzysta z sieci VPN, by moc mieć dostęp do pożądanych treści w sieci – mówił Ansip na poniedziałkowym posiedzeniu Komisji ds. Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO). Jak dodawał, nie rozumie używanych często przy okazji debaty nt. zniesienia geoblockingu przez przedsiębiorców argumentów o „ekskluzywności" niektórych usług i treści, gdy są dostępne tylko na wybranych rynkach.

By prawo zaczęło obowiązywać, konieczne są jeszcze teraz negocjacje z Radą UE, która ma na niektóre rozwiązania inne poglądy. – Jedną z uwag Rady było, by nowe przepisy, by dotyczyły one także relacji b2b, my optujemy, żeby te rozwiązania obowiązywały tylko w relacjach firma-klient. Rozważamy też, czy nie warto zająć się także geoblokowaniem treści audiowizualnych. W moim sprawozdaniu nie dotykaliśmy jednak kwestii prawa autorskich. To będzie się odbywało w innych procesach legislacyjnych. Tu możemy się różnić z Radą, ale myślę, że możliwe jest porozumienie – mówiła Thun. Przeciwko wprowadzanym teraz zmianom mocno lobbują najwięksi przedstawiciele branży muzycznej. - Objęcie branży fonograficznej zakazem geoblokad to działania antykonsumenckie, które szczególnie uderzą w polskiego fana muzyki, w rodzimy przemysł muzyczny i ostatecznie w samych artystów. Jesteśmy jednak przekonani, że ten głos środowiska muzycznego nie zostanie zignorowany, a polscy europosłowie podczas głosowania będą popierali jednogłośnie polskich artystów i polskich fanów muzyki – apelował Jan Kubicki, prezes Universal Music Polska na łamach "Rz" w lutym, argumentując, że nowe rozwiązania spowodują w Polsce m.in. wzrost cen za dostęp do takich serwisów do Spotify (obecnie są one niższe niż na niektórych innych rynkach europejskich i po zmianie przepisów branża prawdopodobnie wyrówna stawki, by nie dochodziło do sytuacji, w której europejscy internauci wyszukują sobie najtańsze możliwe pakiety na innych rynkach).

...
Poprzednia
1 2
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
T-Mobile
 
Plus
common