Partnerzy serwisu:
Play
 
T-Mobile
 
UPC
 
Plus

ISP

KIKE w kryzysie

Łukasz Dec 04-09-2013, ostatnia aktualizacja 04-09-2013 13:30
Arkadiusz Binder, jeden z założycieli KIKE
Arkadiusz Binder, jeden z założycieli KIKE
źródło: KIKE
Piotr Marciniak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej KIKE
Piotr Marciniak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej KIKE
źródło: KIKE
Redakcja poleca:

Kilkumiesięczny spór w zarządzie Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej zakończył się wkluczeniem z zarządu jednego z założycieli i dotychczasowego wiceprezesa Izby. Ten kwestionuje legalność posunięcia i utworzenie konkurencyjnych wobec KIKE struktur i projektów. Konflikt władz Izby zbiegł się w czasie z dodatkowymi problemami w zarządzie i całej izbie. Zakończyć się to może rozłamem w najważniejszej organizaji małych operatorów telekomunikacyjnych

Co ciekawe, wygląda na to, że w kryzys wpędziła organizację wyłącznie skrajnie odmienna wizja działania Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej przez jej najaktywniejszych działaczy i niemożność znalezienia pomiędzy nimi kompromisu. Czołowymi osobami sporu są jeden z założycieli Izby i jej długoletni prezes (ostatnio wiceprezes) Arkadiusz Binder z jednej strony, a pozostali członkowie zarządu oraz Komisji Rewizyjnej z przewodniczącym tej ostatniej Piotrem Marciniakiem (także współzałożycielem Izby) na czele.

Konflikt personalny

Zarzewiem konfliktu, według jednego z członków KIKE, była zmiana na stanowisku prezesa zarządu dokonana przez Walne Zgromadzenie 1,5 roku temu. Arkadiusza Bindera zastąpił Kamil Kurek. Binder został powołany na stanowisko wiceprezesa zarządu, zajmując się dalej swoimi prioretetowymi przedsięwzięciami: tzw. Tanim Łączem, czyli systemem hurtowych zakupów usług transmisji danych przez członków KIKE, oraz systemem rozproszonych stacji czołowych, czyli raczkującym jeszcze hurtowym systemem zakupów praw do treści wideo dla coraz liczniejszych usług TV w sieciach małych ISP.

Według przeciwników utrata stanowiska prezesa była dla  Arkadiusza Bindera ciosem osobistym, jako że był jednym z założycieli Izby oraz ojcem i współorganizatorem najważniejszych dla Izby projektów (Tanie Łącze), które zadecydowały o jej sukcesie. Bez względu na ten domniemamy czysto emocjonalny czynnik pozostaje faktem, że Arkadiusz Binder przyjął rolę krytyka funkcjonowania Izby. Z publicznie dostępnych projektów jego autorstwa widać, że jego zdaniem KIKE działa nazbyt chaotycznie i niewystarczająco efektywnie. Jego ideałem zdaje się sformalizowana struktura efektywnością i silnym kierownictwem (np. 1-osobowy zarząd) zbliżona do normalnego podmiotu gospodarczego.

Konflikt narastał, a w pewnym momencie karty zostały wyłożone na stół. Arkadiusz Binder nie krył, że będzie dążył do odwołania aktualnego zarządu, zmiany statutu i organizacji Izby (m.in. zmniejszenie liczby członków zarządu, ścisłe określenie obszarów kompetencyjnych, wdrożenie i przestrzeganie systemu obiegu dokumentów). Wyłączając fakt, że aktualnym członków zarządu nie mogła się podobać ani wcześniejsza krytyka, ani pomysł na odwołanie ich z funkcji podjęli argument, że wizja Arkadiusza Bindera nie za bardzo nadaje się na model działania izby gospodarczej, która z natury rzeczy musi być tworem demokratycznym. Ze wszystkimi tego wadami i zaletami.

Jednocześnie Arkadiusz Binder zaczął organizować pośród członków Izby grupę zbliżoną do niego poglądami i zapowiedział tworzenie równoległych, formalnie niekonkurencyjnych, struktur. To już zostało uznane przez zarząd za działanie na szkodę KIKE i za powód (pretekst?) do wykluczenia Bindera z zarządu i Izby. Stało się to na początku sierpnia. Decyzją zarządu (podczas połączonego posiedzenia z Komisją Rewizyjną) - niejednomyślną - z listy członków Izby wykreślone zostały dwie firmy, które w Izbie reprezentuje Arkadiusz Binder: Biall-Net i AMS System. Prowadzone przez niego projekty zostały rozparcelowane pomiędzy pozostałych członków zarządu: Tanie Łącze przypadło Andrzejowi Owczarkowi, a projekt rozproszonych stacji czołowych Konradowi Baranowskiemu.

...
Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  arkadiusz binder , isp , Kamil Kurek , kike , krajowa izba komunikacji ethernetowej , Piotr Marciniak , telekomunikacja

rpkom.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Partnerzy merytoryczni:
Partnerzy serwisu:
 
 
Play
 
T-Mobile
 
UPC Plus
common